Toyota RAV4 2018 Recenzja #7

2021-01-29
66
76
Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 1

Specyfikacje:

  • Toyota RAV4 2018
  • Rok pojazdu: 2018
  • SUV
  • Zmiana stylizacji 4 generacji
  • Silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych
  • Napęd na cztery koła
  • CVT
  • Kierownica Lewy
  • Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 1
  • Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 2
  • Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 3
  • Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 4
  • Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 5
  • Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 6
  • Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 7
  • Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 8
  • Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 9

Zwiększać

Upadek

Raport konsumencki

Cześć wszystkim !

W końcu dostałem trochę wolnego czasu i zgodnie z obietnicą postanowiłem opublikować kolejną recenzję. Moja poprzednia recenzja jest tutaj:

. Dlatego recenzja będzie taka sama jak poprzednio: rzetelna, z małymi elementami porównania samochodu tej samej marki, ale z różnymi latami produkcji. Będzie dużo informacji, a przegląd tego samochodu będzie regularnie aktualizowany co 10 000 km i oczywiście wszystkie plusy i minusy podczas eksploatacji. Dobrze chodźmy

Zakup.

Mój wybór TOYOTA RAV 4 2018 Dlaczego ta konkretna marka? Przeczytaj poprzednią recenzję dotyczącą TOYOTA RAV 4 2012. Kiedyś chciałem kupić ravchegę LONG, ktokolwiek jest w temacie wie, że w tym czasie produkowano wersję LONG z krótkim rozstawem i rozszerzoną. Ale w tym momencie to nie wyszło. Była możliwość zmiany auta na nowszy. Sam zdecydowałem, że będzie to RAF 2.5 automatyczny. Będąc w podróży służbowej szukałem dla siebie ciekawych ofert i dodawałem je do ulubionych, aby później po przyjeździe być zajętym wyborem samochodu. Szukałem roczniaka lub maksymalnie 2 za pieniądze w wysokości 1700-1800. I tu zaczęła się najciekawsza rzecz, połowa samochodów natychmiast odpadła, ponieważ tylko smutne historie o samochodach wymyśliły podstawowe programy z wybijaniem VIN. Gdzieś przyciągnęły firmy do wyboru samochodów wraz z wyjazdem specjalistów do oglądania. W rezultacie samochody z faworytów są skończone (czyli tylko ta marka i marka) w rękach pieniędzy, ale NIE ma godnych samochodów. Cóż, skoro nie ma opcji na rynku wtórnym, zadzwoniłem do centrum TOYOTA i zapytałem, co jest dostępne i jakie są ciekawe oferty. Musiałem dużo dzwonić i do różnych miast w okolicy, ponieważ. 2,5 po prostu nie było fizycznie. I o cudzie! EKB ma jeden samochód w cenie 2050, pozostałą kwotę postanowiłem doładować kredytem samochodowym w TOYOTA Bank. Omówiliśmy wszystko telefonicznie z kierownikiem, wcześniej oszacowali mojego starego rafchega na 800 bez egzaminów, biorąc pod uwagę handel, wszystko mi odpowiadało. Specjalnie ostrzegł, że nie ma dodatkowych. sprzęt (czysty razvodnyak dla babć, zwłaszcza przy tak nierealistycznych cenach). Trzeba było odebrać samochód we wtorek, a w niedzielę rozmowy zaczęły się szczenięcym głosem, że była nakładka, że ​​auto już przyjechało z dodatkowym wyposażeniem i bla bla bla. Ogólnie rzecz biorąc, ich zdaniem klasyczny i banalny schemat wyciskania ma „dodatkowe” fundusze. Pół dnia spędziliśmy na tym, że głupio oferują różne opcje, ale wynik jest taki sam, nadal tracisz „dodatkowe” pieniądze, ile wybierzesz. Dla mnie nie chodzi o pieniądze, oczywiście też o pieniądze, ale tutaj jest to bardziej kwestia zasad. Po prostu głupio wysłałem wszystkich, ponieważ nie wiedzą, jak pracować z klientami i nie słyszą tego, co im mówisz, i postanowili wziąć ode mnie samochód, który będzie teraz w kabinie, w najbliższym mieście. I tak zostałem właścicielem nowego wyposażenia TOYOTA RAV 4 2018 2.0l, 4WD, CVT, COMFORT w cenie 1935 roku.

Pierwsze wrażenia:

Samochód wyglądał dobrze, a wiesz jak przygotowują samochód nawet beze mnie. Pierwsze odczucia były takie, że jakoś nie było przyzwoitej ilości miejsca, najprawdopodobniej już mimowolnie zacząłem porównywać ze starym surowym w tym czasie, chociaż jest to zrozumiałe, ale ogólne parametry się zmieniły. Tak, a kupowanie nowego samochodu zawsze jest pod wpływem adrenaliny i jesteś jak okulary „różowe”: wszystko ci się podoba, wszystko ci pasuje, a dopiero potem podczas pracy coś ci nie pasuje, ale to wszystko później. Od razu przyszła mi do głowy ergonomia kabiny, szczególnie ucieszyło mnie podświetlenie, tutaj wygląda bardzo dobrze i co najważniejsze nie uciska oczu. Na starym rafie był żółty, tutaj niebieski. Łopatki przy kierownicy wyszły spod kierownicy, nie powiem, że to plus czy minus, bo tak naprawdę ich nie używałem, częściej po prostu pokazywałem kto zadawał pytania, wystarczył mi przycisk SPORT. Swoją drogą przesunęła się na środek panelu w środkowej, dolnej części torpedy.To dla mnie bardzo TŁUSTY MINUS, jak wtedy myślałem. Wcześniej kładłem rękę pod kierownicę, gdzie dokładnie wiedziałeś, gdzie się znajduje i nie odrywając wzroku od drogi jednym dotknięciem "inspirowałem" auto w odpowiednich momentach, no oczywiście jak najwięcej przy 2,0l. Teraz muszę sięgnąć po nią i jednocześnie oderwać wzrok. Ale to było kiedyś, kiedy testowałem samochód w różnych trybach. I tutaj wszystko się ułożyło, stało się jasne, dlaczego ten przycisk został usunięty z dogodnego miejsca. Tak, po prostu NIE POTRZEBUJE W OGÓLE. Nie, nie po to bym chciał, ale dlatego, że jak jest wciśnięty, NIC się nie zmienia, chociaż nie, kłamię, dźwięk silnika się zmienia, robi się głośniej i na tym się to wszystko kończy, no to zrozumiałe, silnik, wariator pozostał ten sam, ale zmieniła się masa auta. A przeniesienie przycisku stało się logiczne, warto trzymać w pobliżu to, co nie jest potrzebne. Boczne szyby i przednia szyba wydawały się znacznie większe i byłem z tego zadowolony, widoczność jest dobra. Fotele są wygodne, istnieje wystarczająca regulacja dla różnych typów ciała. Wygodne jest również siedzenie na tylnych siedzeniach, jest zapas miejsca od kolan do przednich siedzeń, co sprawia, że ​​wygodniej i wygodniej jest siedzieć podczas długich podróży. Shumka stał się nieco lepszy w porównaniu z poprzednim rafem, ale wciąż daleki od normalności. Ogólnie maszyna wydaje się być bardziej dynamiczna w mieście, a moja żona zauważyła to, gdy usiadła za kierownicą. Jak powiedzieli w kabinie, ustawienia wariatora zostały sfinalizowane, naprawdę zaczął działać trochę łagodniej. Wygodne włożenie i wyjęcie auta z sygnalizacji, czujniki są w klamkach drzwi, połóż palec na czujniku aby zamknąć i zamówić, nie trzeba nic robić aby otworzyć, wystarczy włożyć rękę obszar między klamką a drzwiami. Ja i moja rodzina bardzo nam się podobało. Tylne drzwi mają teraz przycisk do otwierania i zamykania z napędem elektrycznym, więc fajna sprawa, zwłaszcza przy brzydkiej pogodzie, poza tym jest też przycisk sygnalizacyjny, ale tak naprawdę go nie używam, bo jak wielu narzeka, zamykanie 5 drzwi jest powolne. Nie mam tu z czym porównywać, a nie stoję i nie czekam, kliknąłem i poszedłem. Opony są wyposażone w czujniki ciśnienia, a na desce rozdzielczej wyświetla się teraz znak ostrzegawczy, jeśli ciśnienie w oponach jest poniżej normy. ale żart polega na tym, że nie zobaczysz którego, więc wychodzisz i patrzysz w staromodny sposób. Samochód stał się trochę twardszy, z jakiegoś powodu przypominał mi rasę bokserów, tak gęstych, powalonych. Stary Raf był bardziej miękki. Ma świetną drogę, rulitsya też wszystko jest przewidywalne. W mieście jest dość dynamiki, na autostradzie robi się kwaśna, nie, oczywiście pojedzie zarówno 140, jak i 180, ale nie ma tych nut „konia”, o ile pozwala na to silnik 2,0 litra. Wygodna prędkość 120-140. Oczywiste jest, że wszystko ma swoją cenę, jeśli chcesz jeździć, weź płatny samochód na przejażdżki, gdzie tylko za te konie zapłacisz podatek od 30 i więcej rocznie, niestety te 30 nie są dla mnie zbyteczne. Magnetofon radiowy to zwykły kapelusz, dźwięk jest normalny, czujnik jest W OGÓLE MARTWY. Klimat działa super, w kabinie jest bardzo ciepło zimą, szyba nie dokręca się w ruchu. Na poprzednim rafie izolowałem pysk i w zimie regulator zawsze był przekręcony na maksimum, tego tu nie ma, nigdy nie rósł powyżej 23 stopni, po prostu nie było potrzeby. Dodatkowo klimat jest dwustrefowy, każdy sam dostosowuje temperaturę. Bardzo podobało mi się nagrzewanie całej przedniej szyby, wcisnąłem przycisk, wszystko zniknęło. Było nawet takie, że usunął kawałki lodu z przedniej szyby po gwałtownej zmianie pogody, samochód stał jak w wodnej glazury. Tutaj w jednej recenzji przeczytałem, że te cienkie żarniki grzejne się napinają, zwróciłem na nie uwagę dopiero po przeczytaniu tego w recenzji, potem specjalnie pojechałem, wsiadłem do auta i wyostrzyłem sobie na nich wzrok. Nuuu, co mogę powiedzieć, NIE zawracaj sobie głowy. Każdy ma swoją własną percepcję. Transformacja tylnych siedzeń pozostała taka sama 60:40, ale siedzenia zostały dodane normalnie. Plastik jest miękki i łatwo zarysowalny. Cóż, to są początkowe odczucia samochodu, potem przejdziemy bardziej szczegółowo i szczegółowo.

pierwsze 10000

Na pierwszych 1000 km pod maską pojawił się obcy dźwięk, nie metaliczny i był to pierwszy rozruch na zimnym. Na "0" MOT zgłosił to kierownikowi, po MOT wszystko było, jak mi później powiedział, filtr powietrza był poluzowany. Na 1400 km firma BRC zainstalowała HBO z 50-litrową butlą. Wymieniłem jednostkę główną, jak zawsze, ALIEXPRESS pomógł mi, od razu wypełnił nawigację i inne sztuczki programowe. Teraz możesz rozmawiać z ALICE w dowolnym momencie, a interfejs głosowy jest bardzo wygodny. A teraz pokazuje ciśnienie w KAŻDYM kole. Moduł diagnostyczny który był na poprzednim rafie bez problemu zmigrował do nowego auta i nadal bez problemu łączył się z autem. Maszyna szczęśliwy koń pociągowy. Przyzwyczaiłem się do wymiarów, teraz po chwili mogę powiedzieć. że mi się wszystko w aucie podoba, wygodne wnętrze, przyciski wszystko pod ręką, nigdzie nie trzeba sięgać, fajne oświetlenie, piękny wygląd i co najważniejsze zapach nowego auta, no tak, rozumiem że to nie jest wskaźnik, to chyba po prostu więcej dla mnie. Wymiana oleju przebiegła pomyślnie. Przegląd techniczny na gazie przeprowadził sam. Początkowo spalanie, głównie w cyklu miejskim, wyniosło 15 litrów, tyle pokazuje komputer, po 10 000 wtoczył się silnik i spalanie spadło do 13 litrów. W chłodne dni doceniłem podgrzewanie kierownicy, bardzo fajna rzecz i ma miejsce na samochód. Podobał mi się również przycisk START-STOP pod względem komfortu i wygody. Raf ma dużą i wygodną kabinę, dużo miejsca w drugim rzędzie, mówią dokładnie ci pasażerowie, którzy jeździli ze mną na starym rafie. Samochód jest bardzo ciepły i szybko się nagrzewa. Bagażnik jest naprawdę duży, nie ma problemu z zabraniem czterech kółek do montażu opon bez rozkładania oparcia. Po rozłożeniu oparcia uzyskuje się równe miejsce do spania dla dwojga. Chociaż wszystko jest SUPER, wszystko pasuje, a nawet więcej. Tak, a 10 000 to nie wskaźnik, idziemy dalej.

20000

Nie miałem czasu oglądać się za siebie, bo zbliżało się już kolejne 20 000 km. „Świerszcze” nie zostały zidentyfikowane i mam nadzieję, że nadal będzie tak samo. Regularnie wymieniane materiały eksploatacyjne, zarówno do benzyny, jak i gazu. Myślę, że nie ma sensu opisywać, co oznacza słowo materiały eksploatacyjne, doskonale rozumieją ci, którzy zajmują się samochodami. Maszyna nadal jest szczęśliwa.

A więc wrażenia po 20 000 km

Kupiłem pokrowce na fotele (kupiłem je od razu, ekoskóra, ten sam producent co na starym rafie, bo działały dobrze, 5 lat i pozostały jak nowe, nie było przetarć i szwów). Latem, w upały, nic się nie utknęło i nie pociło. Na zimę peleryny futrzane migrowały ze starego raf. Co chciałbym zauważyć, wielu mówi, że siedzenia są bardzo dębowe i niewygodne, nie będę się ze wszystkimi kłócił, wrażenia dotykowe są różne, a piąty punkt oczywiście trochę żartuję, ale dla siedzenia są dla mnie bardzo wygodne i wygodne. Podczas podróży na duże odległości nic nie drętwieje i wstaje się całkiem spokojnie. Ogrzewanie fotela działa bardzo dobrze. Są 2 min. i max. W ogóle go nie używam, jest już dla mnie ciepły i wygodny, moja żona bardzo aktywnie z niego korzysta. Pierwsza pozycja wystarczy, druga jest używana, jeśli potrzebujesz tylko szybko. I zauważ, że siedziska z tkaniny + pokrowce + futrzana peleryna, a piąty punkt "pali się" od ogrzewania i nie można ich cały czas używać. Chcę szczególnie zwrócić uwagę na strefę grzewczą wycieraczek, TAKIE KURWA BARDZO. Nie, pomysł nie jest zły i prawie działa, algorytm nie jest jasny. Kiedy pada obfity śnieg z ciągłym ruchem, wszystko jest w porządku, wszystko jest zdmuchnięte, ale jak tylko się zatrzyma lub podczas jazdy po mieście wycieraczki zmiatają wszystko i wszystko się klei i jest oczywiście wciągnięte w strefę spoczynkową wycieraczek tam wszystko zamarza, a potem przypominasz sobie, że jest magiczny przycisk, który włączy ogrzewanie. I włączasz i teraz już obserwujesz jak woźny zaczyna się oddalać i po cichu się cieszy, że nie musisz wysiadać z auta i stukać w wycieraczki i odpoczywać, ale jak się okazuje na próżno usterka jest to, że ten przycisk nie jest już włączony. Nie wiem na co to jest ustawione, czy wyłączenie przez czas, czy przez temperaturę, czy przez opór, to nie ma znaczenia, efekt jest taki, że jak tylko wszystko zacznie się ruszać, to wyłącza się i trzeba ciągle szturchnij to. W końcu robi się po prostu denerwując i głupio wysiadasz z samochodu i usuwasz bloki lodu nieprzyzwoitymi słowami przecinającymi wszystko i wszystko, łącznie z projektantami tego modelu. Teraz co chciałbym powiedzieć o działaniu ogrzewania przedniej szyby, działa dobrze ze swoim zadaniem, radzi sobie z hukiem, ale dla mnie ujawniło jedną wadę, która wyraża się w tym, że żarniki grzewcze nie przejść przez całą szybę. Główna i większość szyby jest podgrzewana, ale nie ma krawędzi, a co za tym idzie cały śnieg i brud jest zamiatany na krawędzie szyby, wszystko tam zostaje bezpiecznie i zobacz co się tu dzieje a więc strefa martwa jest duża ze względu na część drzwi i słupek boczny (gdzie mocowana jest przednia szyba) i jeszcze przed hałdą jest brud, śnieg dodatkowo powiększa tę strefę. Więc staram się to posprzątać. Dobre zużycie pojawiło się na przednich tarczach hamulcowych, na starym rafie było tak przy 50 000 km więc albo metal zmiękł albo klocki były za twarde, na razie BOSCH stoi później, jak przyjdzie czas to wymienię z kashiymą i zobacz co i jak. Użyłem kashiyma na starym rafie. Silnik wtoczył się po 13000, spalanie zaczęło spadać z 15-17l a teraz w mieście ciągle trzyma 13l, a fajniej było reagować na pedał, ale nie oczekuj cudów, to auto jest wygodne koń roboczy dla rodziny, sama rzecz, jest wygodny zarówno w mieście, jak i na długich trasach, nadal lubię go bardziej w mieście, na wieś potrzebuję 2,5 litra. Światło LED, światła mijania. Światło jest po prostu super, oczywiście są fajniejsze, ale jak na tę kategorię cenową jest najwięcej, zwłaszcza w porównaniu z poprzednim rafem. Progi zamykane drzwiami, bardzo wygodny układ, pozwala zachować czystość podczas wsiadania i wysiadania z auta. Słaby lakier, tutaj nie zauważyłem żadnych różnic w kierunku ulepszeń, oba auta są w tym samym kolorze, chciałem nawet zwinąć części auta w folię pancerną, ale cena gryzie.

30000km

30000 km.

Oto kolejne dziesięć odleciało. TO poszło dobrze. Samochód nadal jest szczęśliwy. Konsumpcja przestała się zmieniać, stale 13 litrów, nie przekracza, jak tylko wychodzę na autostradę z cyklu miejskiego, spada, najniższą wartość zanotowano na 9,9 litra. Nie kontroluję poziomu oleju, znak zawsze od napełnienia do napełnienia. A poziom zawsze był normalny we wszystkich moich samochodach tej marki. TOYOTA odstawiona od piersi, nie powiem, że jest dobrze (mówię o tym, co przestałam kontrolować), ale osobiście się nie martwię. Przy 25000 na kierownicy w jednym miejscu pojawiło się lekkie przetarcie, wizualnie nie odstaje, jest odczuwalne tylko dotykowo, zdjęcie zrobiłem w celu pokazania, ale zdjęcie nie oddaje tego, co jest wyczuwalne ręką. Powodem jest najprawdopodobniej mój zwyczaj kręcenia kierownicą jedną ręką podczas skręcania, coś jak gazeliści, kiedy używają specjalnego zaczepu przymocowanego do kierownicy i kręcą nim głupio. Nie mam tego gadżetu, po prostu dłoń pozostaje w jednym miejscu na kierownicy i jednocześnie następuje obrót. Więc otrzymuję ten obszar zwiększonego tarcia. Nie mogę zmienić nawyku, więc po prostu obejrzę, co będzie dalej. Jestem bardzo zadowolona bez dostępu do kluczyków, uzbrojenia i rozbrojenia z sygnalizacji, z pilota alarmu korzystam tylko wtedy, gdy chcę uzyskać informacje o aucie. Jeszcze raz chcę zauważyć, że auto jest bardzo ciepłe, w 12 roku temperatura została podkręcona do maksimum, właśnie tam stale mam 22 C, a pozycja wentylatora nie wzrasta powyżej drugiej dywizji. Dolny deflektor w zderzaku zaczął się zamykać na zimę, dlatego że jest tam tylko reduktor gazu i po prostu głupio wieje, jest dobre odprowadzanie ciepła i auto przełącza z gazu na benzynę (blokada temperatury poniżej +40 system nie pozwala na przełączenie na gaz ). Zawieszenie cieszy, choć stało się trochę sztywniejsze, ale wygodnie pracuje na wybojach i małych dołach, nawet przy pełnym przedziale pasażerskim. Wciąż nie toleruje jazdy szutrową, nie da się jechać więcej niż 40 km/h, takie wkuwanie w kierownicę, daje to kompletne wrażenie, że pracuje się młotem pneumatycznym, to samo działo się na starym podjeździe . Jeśli chodzi o tor to pod względem prowadzenia podoba mi się 18 rok lepiej, lepiej trzyma się drogi, oczywiście nie jestem Schumacherem i nie ma ekstremalnej jazdy, zwykłych codziennych przejażdżek. Hamulce moim zdaniem trochę się pogorszyły, może ze względu na masę auta, ale droga hamowania się wydłużyła, trudniej jest w hamowaniu awaryjnym, już się do tego przyzwyczaiłem i wizualnie utrzymuję niezbędną odległość . Sam pedał hamulca jest bardzo miękki, a hamulce wydają się wytrwałe, dobre, szczególnie na początku, ale potem nawet jeśli zmienisz stopień wciśnięcia pedału, to po prostu chodzi o rozpracowanie ABS. Układ kierowniczy stał się lżejszy. Na zaśnieżonych zakrętach lub latem, po deszczu trzeba wybrać odpowiedni tryb prędkości, samochód ma tendencję do zjeżdżania z pasa ze zjazdem na nadjeżdżający pas. Oczywiście jest wiele czynników związanych z ograniczeniem prędkości, stanem drogi, stanem gumy, typem nadwozia itp., ale gdy nadarzyła się okazja (droga wolna, jestem sam w kabinie), pozwoliłem na łatwy eksperyment przez wzgląd na proste porównanie i szorstkie 12 lat zachowywały się lepiej, być może z krótkiej podstawy. Pedał gazu jest odpowiedni (czyli reakcja auta na wciśnięcie) nie ma awarii, nie zauważyłem żadnej różnicy w zamyśleniu. Kiedy przeczytam w recenzji, że TOYOTA to nudny samochód, który się nie psuje, nie będę kwestionował opinii wszystkich, ale czy żaden użytkownik samochodu tego nie chce? Dla mnie osobiście jest to WSKAŹNIK, kiedy głowa nie boli czy samochód odpali czy nie, czy dojadę na miejsce bez awarii, w życiu jest wystarczająco dużo strzelanin, więc dlaczego nie pozbyć się chociaż tych.

40 000 km

Cześć wszystkim ! Oto kolejne dziesięć odleciało. Używam samochodu stale i bardzo intensywnie, główna jazda to miasto. Uczucia są nadal POZYTYWNE. Maszyna dobrze przetrwała tę zimę, ponieważ ma teraz ciepły garaż, a ja jako użytkownik chciałbym zwrócić uwagę na pojawienie się dodatkowego komfortu - jest to odmowa rozgrzania auta i jazdy ciepłym, nie dębowym autem. Tak, oczywiście rozumiem, że jest dużo kontrowersji na ten temat, że typ auta gnije szybciej (mowa o karoserii) itp., ale dla mnie ważniejszy jest komfort, przeprowadziłem się z ciepłego domu do ciepłego garażu, spokojnie wsiadłem do auta, wcisnąłem guzik od bramy i spokojnie pojechałem w dobrym nastroju, przy dobrej muzyce i co najważniejsze w ciepłym aucie. Nie ma tych tańców z tamburynem, gdy samochód nie odpalił z breloczka lub z powodu rozładowanej baterii lub z jakiegoś innego powodu, ale co tu dużo mówić, jestem pewien, że każdy właściciel samochodu miał podobne sytuacje i nieważne jakiej marki. Zapytaj, dlaczego mówię z taką pewnością siebie? A więc to jest życie, osobiste doświadczenie i oczywiście mieszkanie w zwykłym apartamentowcu, gdzie WSZYSTKIE samochody na twoim podwórku są doskonale widoczne z okna i możesz obserwować, jak zachowują się różne marki samochodów i ich właściciele. Zaczęła się wiosna, dużo brudu, samochód szybciej rośnie i częściej chodzisz do myjni, ale wraz z nadejściem ciepłego słońca sam chciałem umyć samochód. I w jeden z tych pięknych dni przystąpiłem do realizacji mojego planu, ujawniono co następuje:

1. Lakier na 18 letnim aucie jest po prostu STRASZNY, kupa małych odprysków na masce, błotnikach, drzwiach, a to tylko cykl miejski, gdzie nie ma prędkości autostradowych i tego auta jeszcze nie było na morza (mowa o długich wyprawach po martwych drogach, którzy w temacie jeździli po morzach) i przebiegu 40 000 km. Raf 12 lat z przebiegiem 90 000 km i odwiedził morza 2 razy miał znacznie mniej żetonów. Po głębokości wióra mogę również powiedzieć, że farba na starym chropowatości została nałożona grubszą warstwą. Oba samochody są w tym samym kolorze i oczywiście jakość lakieru jest lepsza od 12 lat. Więc jeśli planujesz kupić samochód na długi czas, to musisz uszyć niektóre części w folię pancerną, która jest jak nie tania progi drzwi wejściowe 45 rubli, w cenach 18 lat, teraz liczby mogą zmiana)

2. Komora silnika w 18 letnim aucie jest większa, zauważyłem to również w kabinie przy oględzinach auta. Silnik wydawał się taki mały, jakby mały samochód (różnica wizualna w stosunku do 12 lat) i w efekcie komora silnika brudzi się znacznie szybciej i bardziej (brud oznacza drogę), chociaż są wszelkiego rodzaju plastiki elementy mające na celu jedynie ochronę, ale fakt pozostaje faktem. Tak więc wycieczka do myjni jest tuż za rogiem. (zdjęcie zostanie załączone). Załączone zdjęcia wyraźnie pokazują poziom zanieczyszczenia, a w niektórych miejscach, jak w piaskownicy, weź łopatę w odpowiednim momencie i można się pobawić, auto wydawało się, że było na OFF ROAD i są to tylko przejażdżki po mieście.

Chcę zauważyć, że samochód stał się bardziej miękki, nie ma początkowej sztywności. Wraz z nadejściem upałów rozgrzewki zniknęły, zużycie spadło do 12,8 litra. Toyota ma duży przegląd techniczny co 40 000 km, więc ja miałem ten sam przegląd techniczny, w przepisach nie ma sensu opisywać co dokładnie jest tam zawarte, zainteresowani mogą po prostu GOOGLE. Ogólnie wszystko poszło dobrze, wymieniono dodatkową żarówkę numeryczną. Coś jeszcze mnie zdenerwowało, jak powiedziałem wcześniej, ujawniłem duże zużycie tarcz hamulcowych, nie specjalnie to zgłosiłem kierownikowi, aby nie podkreślać. I jak się okazało miał rację, 1 mm pozostał do krytycznej wartości, przy której wymieniane są krążki. To tylko rysik, tylko 40 przebiegów, a koła są do wymiany. W tym tempie tarcze hamulcowe będą wkrótce określane po prostu jako MATERIAŁY EKSPLOATACYJNE. Najciekawsze jest to, że styl jazdy się nie zmienił, wniosek jest w sam raz. Pieprzeni marketerzy z ich kalkulacjami. Tak, oczywiście w pogoni za zyskiem nie opłaca się długo zajmować jakością, każdy nowy samochód jest coraz gorszy i dotyczy to nie tylko marki Toyota, jest wielu przyjaciół, kolegów, znajomych , a wszyscy mimowolnie zauważają, że te zmiany nie są lepsze w odniesieniu do samochodów. Nie byłoby to szczególnie denerwujące, gdyby można było wymieniać samochód co 3 lata i koszt byłby bardziej adekwatny, to by mi to w ogóle nie przeszkadzało, zwłaszcza że samochody podlegają przeróżnym restylingom i autowi zaktualizowanemu może wydawać się ciekawsze. Wymieniłem przednie klocki hamulcowe na NIBK (zgodnie z zaleceniami), zobaczmy jakie są i w następnej recenzji napiszę o nich osobno, że tak powiem, osobiste wrażenia z użytkowania. Co do gazu to nadal wszystko jest stabilne, od momentu montażu już nie dzwoniłem, sam wydaję co 10 000 km i datuje na zwykłą konserwację auta. Jedno zdjęcie przedniej szyby, w odniesieniu do martwej strefy, gdzie woźny nie dociera, ao której wspomniano wcześniej. To wszystko na razie, do zobaczenia za 10 000 km.

Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 10
Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 11
Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 12
Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 13
Toyota RAV4 2018 Recenzja #7 - SUV, Zmiana stylizacji 4 generacji, silnik benzynowy, 2 l., 146 koni mechanicznych, Napęd na cztery koła, CVT | Raport konsumencki, zdjęcie 14

50000 km.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich właścicieli samochodów i czytelników. Pojawił się więc kolejny powód, abyśmy spotkali się ponownie na tej stronie, co oznacza, że ​​kolejne 10 000 km zostało pomyślnie ukończone i pokrótce omówię co i jak. Ogólnie wszystko jest cudowne, samochód nadal się podoba, każdego dnia wykonuje wszystkie powierzone mu zadania bez żadnych niespodzianek. Zużycie spadło o kolejny litr i obecnie wynosi 11,8 litra (przypominam, że są to dane tylko z deski rozdzielczej i głównej jazdy na gazie) w tych samych warunkach pracy. Brak zewnętrznego hałasu, „świerszcze” również nie mogą się nie radować. Przeszedł kolejny domowy przegląd techniczny (wymiana oleju, filtry) bez urzędników, ich wycena nie jest zbyt jasna. Przeprowadził też przegląd techniczny na gazie, nie wykazał żadnych odchyleń, a to jest cudowne. Podobały mi się poprzednio wymienione klocki hamulcowe NIBK, nie tylko ze względu na efektowny fioletowy kolor, szybko się zużyły, hamulce są dobre, co do zużycia tarczy hamulcowej to pokaże pomiar, jeszcze nie był zrobiony. Ponieważ w tym roku zima w naszym kraju nie była śnieżna, a w mieście starają się to na czas posprzątać, natknąłem się na taki problem, jak prawie całkowity brak kolców na oponach zimowych i wszystkie wynikające z tego konsekwencje w zakresie przyczepność do jezdni. Cena nowych stoków nie inspirowała, a inspekcja wykazała, że ​​jest za wcześnie na zmianę opon, bieżnik jest czysty, zużycie minimalne. Postanowiono użyć kolców naprawczych, zwłaszcza że nie mam tego doświadczenia. Spojrzałem na YouTube co i jak, morze informacji, nasi ludzie są bardzo wszechstronni, wybrali metodę dla siebie, zamówili kolce. Z pierwszym kołem trochę przeoczyłem (nie zmierzyłem poprawnie otworu do lądowania starego kolca i w rezultacie zakupiono niewłaściwy rozmiar), a moja ręka nie była jeszcze wypchana. Czyli pierwszy naleśnik, jak to się mówi nierówny. Po uwzględnieniu wszystkich błędów pozostałe 3 koła nabijały się jak w zegarku. Chcę zauważyć, że rodzime kolce były kruche i głupio pękły w środku (powłoka kolca pozostała w gumie, ząb odleciał). Dlaczego przerzedzenie w środku nie jest jasne, tylko jedno jest jasne, że to przerzedzenie po prostu nie utrzymuje obciążenia. W przeciwieństwie do kolca naprawczego, który jest kilkakrotnie mocniejszy i grubszy od rodzimego. Ogólnie rzecz biorąc, wynikiem są następujące miejsca, w których pozostały rodzime kolce, pozostały puste dziury z połówkami kolca, a naprawa WSZYSTKO pozostała na swoim miejscu. Więc mówię TAK na naprawę kolców, a to doświadczenie i praktyka pozwolą Wam dłużej używać opon zimowych bez ich wymiany w przypadku braku kolców. Na naszych drogach, bez względu na to, jak smutne jest to zdawać sobie sprawę, jest banda lekkomyślnych szumowin, których nie obchodzi zasady ruchu drogowego, właściciele samochodów otaczających ich w strumieniu i rzeczywiście wszyscy, niektórzy takich „SHUMAFFERÓW”, którzy zdefiniowali się ponad to wszystko. Musiałem się więc z tym spotkać, tsepanul mi lewe lustro. W tym samym czasie kierowca zorientował się, że złapał, zatrzymał się, a następnie utonął. Oczywiście nie organizowałem wyścigów, do tego jest numer telefonu 02, przyjechali, załatwili wszystko, znaleźli kaczkę (nagrywarka wideo do pomocy). Mój element lusterka uległ uszkodzeniu, po prostu wypadł od ostrego uderzenia w lusterko i rozbił się o asfalt. Towarzystwo ubezpieczeniowe obliczyło 16 rubli, zamówiłem element lustrzany na 1800, chociaż zostałem na czarno, ale osad pozostał.

60 000

Cześć wszystkim!

Oto kolejne 10 pozostawionych. Wiosna w pełnym rozkwicie na ulicy i to nie może się nie radować. Ponownie konsumpcja była mile zadowolona, ​​odczyty spadły do ​​10,1 i jak dotąd utrzymują się na tej wartości. Tutaj dla ciekawości postanowiłem odejść od tych wskaźników liczbowych i sprawdzić natężenie przepływu staromodną metodą napełniania zbiornika i jak długo to wytrzyma (w moim przypadku jest to butla gazowa). Najpierw zatankowałem 40 litrów na jednej stacji, 336 km wystarczyło, potem pojechałem na inną stację benzynową i zatankowałem 40 litrów w ten sam sposób, starczyło na 350 km, jechałem oba cylindry do granic możliwości (warunki pogodowe i styl jazdy były prawie takie same). W rezultacie wziąłem średnią wartość (340), wyszło 8,5 litra. Ozdobna plastikowa podszewka na drzwiach nie wytrzymała transportu dużego ładunku w kabinie, były zadrapania, zadrapania, cóż, co robić, to nie jest gablota, ale koń roboczy. MOT przeszedł normalnie, jedyne co musiałem chwilowo zrezygnować z mojego rodzimego oleju TOYOTA (sankcje) to nie była gotowa dać 8 rubli za olej. Wypełniłem też japońskiego IDEMITSU ZEPRO TOURING PRO 0W-30 (4590R), zapewniłem, że ten olej jest trochę lepszy niż TOYOTA, a opinie wydają się dobre, w ogóle pojedziemy, zobaczymy (wszystko kosztowało 6030r). Właśnie przeszedł przegląd techniczny na gazie. Na nadjeżdżającym pasie była uciążliwość, kierowca z dobrą prędkością potrącił psa, który niczym skierowana torpeda leciał w moim kierunku, nie było możliwości jego wyłączenia (4 pasy) i mój samochód był na centrum, jedyna rzecz, która zdołała trochę zwolnić prędkość. Lewe przednie koło przejęło cały główny cios. Uszkodzenia: pęknięty zderzak, w okolicy świateł przeciwmgłowych, odpadła lampa (pękły plastikowe łączniki), pękła osłona zderzaka, wyleciała nakładka błotnika, miejscami pękły plastikowe przegrody osłony zderzaka, ozdobne wykończenie w świetle przeciwmgłowym obszar pęknięty, bębenek spryskiwacza pękł, odlany dysk nie może zostać przywrócony. Koszt naprawy 26r, lutowanie zajęło 10r, malowanie zderzaka. Jakoś znalazłem dysk, tk. kolekcje się zmieniają i trudno znaleźć stare, znalezione w ECB (6p). Ale "przygody" na tym się nie skończyły, kabel ABS przechodzi pod nakładką błotnika, a skoro nie ma błotnika to nie jest zabezpieczony, a widziałem, sprawdzałem, zacisk trzymał i nie doszedł do felga, ale widać, że wyboje na szosie wykonały swoją robotę ( wypadł klips) i kabel zaczął się ocierać o koło i w efekcie odpadł 4WD, błąd, czujnik ABS nie powiódł się. Połóżmy Chiny, zobaczmy, jak się zachowują (2p). W jeden z najwspanialszych dni siedziałem w aucie, czekając na dziecko, auto było na biegu jałowym, a potem bam wiadomość, że 4WD odpadło, auto przesiadło się na 2WD i poprosiłem o zabranie go do dealera. Pierwsza myśl to pieprzone Chiny i po prostu wyrzucone 2p na wiatr. Doszedłem do przeprowadzonej diagnostyki, zwanej kodem błędu, która wskazuje na wyjątkowo słabą mieszankę. Tu pauza i nieporozumienie, co ma z tym wspólnego mieszanka paliwowa, jeśli problem tkwi w napędzie, to nie wyglądam na blondynkę, żeby tak bezczelnie szybować. Nie otrzymałem rozsądnego wyjaśnienia, ale problem pozostaje otwarty i należy się nim zająć. Mówiono: - Z roku na rok samochody są coraz lepiej wyposażone technicznie, a ponieważ otrzymuję informację o ubogiej mieszance, co oznacza utratę mocy, to elektronika, aby ich nie forsować, wybrała bardziej rozsądną opcję 2WD dla ta sytuacja. Cóż, jest w tym rozsądne ziarno, zwłaszcza gdy nikt nie może zaoferować innych wyjaśnień. Postanowiono, po zresetowaniu błędu, jeździć przez dzień tylko na benzynie bez użycia gazu, jeśli nie ma powtórzeń, to kolejny krok, gazowcy. Dzień bezpiecznie jeździł na łyżwach, a jeśli tak, to pojechał do gazowników. Przyjechał, opowiedział istotę problemu, z trudem powstrzymał uśmiechy i zadał mi to samo pytanie: - A gdzie układ paliwowy, jeśli problem jest z jazdą. Z wielkim sceptycyzmem, ale zabrali się do pracy, sprawdzili świece, wymienili wszystkie filtry, a gdy podłączyli komputer diagnostyczny, na ich twarzach pojawiło się zainteresowanie i zamyślenie, przeprowadzili konsultację i wydali wniosek. Z jakiegoś powodu moja karta paliwowa została całkowicie zresetowana, tak jakby sprzęt gazowy właśnie został zainstalowany i muszę go całkowicie przekonfigurować. Dzieje się tak w bardzo starych samochodach, gdy nie ma zagęszczeń i przecieków, ale w moim przypadku samochód jest nowy. Ogólnie nie znaleźli dokładnej odpowiedzi, przekonfigurowali ją. Wychodząc prosił o zabawę: - A więc czy istnieje związek między układem paliwowym a układem napędowym? Odpowiedź: - Okazuje się, że jest. Najciekawsze jest to, że gdy wszystko działo się w silniku, nic się nie zmieniło, a także pod względem osiągów silnik pracował stabilnie, nie było utraty mocy. Choć lot jest normalny, samochód super, wszystkim się to podoba. Na dzień dzisiejszy zapiszemy wszystko do 70 000 km.


Rok zakupu samochodu: 2018

Przebieg: 22374 mi. (36000 km.)

Zużycie paliwa na autostradzie:

  • 24 mile na galon (USA)
  • 28 mile na galon (Wielka Brytania)
  • 10,0l/100km

Zużycie paliwa w mieście:

  • 18 mile na galon (USA)
  • 22 mile na galon (Wielka Brytania)
  • 13,0l/100km

Kategoria: Toyota RAV4 2018 Opinie

Autor: Roman

Wyświetlenia: 35

66
76

Uwagi

76
Dodaj komentarz
1
16004538 2022-04-04 (12:30)

Latem 2019 wziąłem ten sam surowy, tylko kolor masy perłowej w Magnitogorsku za 1640 rubli, chociaż poproszono nas o 2050 w Orsku. W marcu 2021 roku za dopłatą 100 zł wymieniłem go na 5 karoserię z silnikiem 2l. Porównywanie wrażeń z nowego i starego, nieba i ziemi. Teraz czwarte ciało wygląda jak traktor

1
15749610 2022-04-04 (12:30)

Powiedz mi, jak regulujesz zawory, na 2 litry, silniki Toyoty nie wydają się mieć podnośników hydraulicznych, albo się mylę

F
Fotograf2015 2022-04-04 (12:30)

Jeździsz nim na stację serwisową, a doświadczony ślusarz go dostosuje.

K
Koresh 2021-03-22 (12:30)

Powłoka lakiernicza LPK!

1
16243497 2021-03-16 (12:30)

Zdejmij ten chrom, przyjacielu. zły smak

1
14918050 2021-03-04 (12:30)

W ustawieniach alarmu z rozgrzewką włączasz tryb incognito i podczas jazdy samochodu świecą się tylko przyrządy i klimatyzacja. Mam tak na s96.

R
Roman 2021-02-17 (12:30)

Dzień dobry. Modułu nie mam, wymieniłem jednostkę główną i ma już tę funkcję. Jeśli chodzi o osobny moduł to są na aliexpress, jest dużo opcji z wyświetlaczami i osobno w formie przycisku, więc wybierasz.

1
18169303 2021-02-16 (12:30)

Dzień dobry! Więcej szczegółów na temat ciśnienia w oponach można znaleźć w każdym kole Jaki moduł i czy można go podłączyć do zwykłej jednostki głównej?

5
55_rus_55omsk 2021-02-14 (12:30)

Kosztem autorun i światła to coś, co źle ustawiłeś, nie mam DRL przy starcie, żadne światła nie świecą!

R
Roman 2021-02-12 (12:30)

To wszystko teksty. 1. Auto szybko się nagrzewa a fakt że zjada benzynę to drobiazg, potem przejście na gaz poszło na oszczędność. 2. Gwarancja wcale nie rośnie dla mnie osobiście i dla znajomych, którzy mają i mieli nowe Toyoty od 5-6 lat, nikt nie składał wniosków gwarancyjnych. 3. Zarejestrowałem tylko jeden samochód, zrobiłem wszystko po swojemu, w ogóle się nie przydało, nie było mandatów, w ogóle nic, jaki jest sens rejestracji? Tylko dlatego, że to prawda? 4. Wszystkie silniki kochają prędkość (oczywiście benzyna), zgadzam się, że niewielka część mocy jest tracona na gazie, więc nie mam samochodu wyścigowego, ale konia roboczego. Jeśli nie chcesz tracić mocy na gazie i oszczędzić jeszcze więcej, postaw wariator na LPG (zwiększając kąt zapłonu) teraz na rynku jest wielu producentów. Nie narzucam się nikomu, ale po prostu stwierdzam swoje osobiste doświadczenie, a potem każdy sam decyduje, czy tego potrzebuje, czy nie.

Dodaj komentarz