Toyota RAV4 2008 Recenzja #6

2021-05-21
61
6
Toyota RAV4 Recenzja

Specyfikacje:

  • Toyota RAV4 2008
  • Rok pojazdu: 2008
  • SUV
  • 3. generacja
  • Silnik benzynowy, 2 l., 152 konie mechaniczne
  • Napęd na cztery koła
  • Automatyczny
  • Kierownica Lewy

Raport konsumencki

Napisałem taką recenzję, gdzieś zniknął... Będę zwięzły, bez tekstów. Nie zrobiłem zdjęcia i nie widzę w nich sensu. Jest czerwiec 2021, mam go od września 2017. Eksploatacja miasta i autostrady. Nie przewożę dużych ładunków ani przyczep.

Silnik i skrzynia biegów są proste i niezawodne, nie ma do nich żadnych pytań. Przez 48 tys. km mojego biegu nie dotykałem ich (okresowo zmieniałem czujnik ciśnienia oleju, wypływał z niego olej i wydawało się, że uszczelka pod głowicą przecieka). 2.0 wystarczy do szybkiej jazdy po mieście, a nie na autostradę. Nie ma normalnego wyprzedzania bez przestawienia na 3 bieg (łącznie są 4 biegi). Cóż, jeśli pod górę jest jeszcze 3 pasażerów, to ponad 100 km h jest dla niego prawie nierealne. Nie obciążony na płaskiej drodze 3 tys obr/min obraca się przy 125 km/h. Duży prześwit i krótki przód. i tyłek. zaokrąglone nawisy bardzo pomagają, wiele razy wybaczając błędy. Napęd na cztery koła wraz z oponami z kolcami - a zimą jak na asfalcie przy ruszaniu z miejsca.

Naprawiłem drążek kierowniczy, jak kupiłem samochód, zainstalowali zestaw naprawczy, który skrzypi po podgrzaniu, ale to nie jest krytyczne. Jeśli musisz wybierać między naprawą a wymianą - zdecydowanie napraw! Wymieniłem też uszczelki tylnego napędu przy zakupie auta. Nie miałem problemów ze sprzęgłem, z kordanem też. Coroczna naprawa hodovki - jakiegoś rodzaju gumek i cichych bloków. Wymiana przednich amortyzatorów to 38 tysięcy kilometrów mojego biegu. Wkrótce przyjdzie czas na tarcze hamulcowe.

Zużycie paliwa. Uważam, że ważne jest wskazanie, jak mierzyłem: zbiornik 55l, stacja benzynowa jest zawsze w pobliżu, jak zapala się światło (saldo 10l) - napełniam 45l i resetuję licznik. W efekcie latem w mieście ok 13l/100. Konsumpcja zimowa to złożony problem. Gdy auto mieszkało na ulicy (do minus 20-25 stopni), grzałem je autostartem 1-2 razy w ciągu nocy i przed wyjazdem. Zużycie wyniosło 20l/100! Gdy zainstalowałem kocioł i kupiłem miejsce postojowe (przy minus 20 tam minus 10-12), zużycie w mieście wyniosło 14-15l/100. Nie miałem szans na zmianę zużycia na autostradzie - ok 9-10l/100. Jeśli już, to nie wierzę płytce komputera.Jak widać, zużycie jest ogólnie wysokie jak na 2,0 - samochód jest stary, elektronika prosta. Dlatego pomyślałem o gazie... i zmieniłem zdanie, przy moim przebiegu 16 tys/rok gaz zwróci się za 3 lata.

Salon: drewniany i stosunkowo wybuchowy. Nie ma izolacji akustycznej (wydaje się, że nie otworzyłem wnętrza). Pasażerowie z tyłu powyżej 165 cm są ciasni (mam 170 cm, bardzo trudno jest usiąść za mną osobie o wzroście 170 cm). Dzięki kole zapasowemu na 5 drzwiach w bagażniku jest wystarczająco dużo miejsca.

Korpus: dobry lakier i mocne szkło. Polecam packę na muchy na kaptur - bez niej mam całą przednią krawędź kaptura w wióry. Reflektory są słabe.

Ze względu na powszechność problemów z doborem części zamiennych i napraw, nie ma ich. Mechanicy kochają stare Toyoty. Nie ma też problemów z płynnością, sprzedaj za te same pieniądze, które kupiłeś, nie licząc kosztów i inflacji.

Konsumpcja

przejechałem 1107km na 115l - zużycie 10,4 (640km autostrady, reszta to miasto), latem jest 18-26 stopni upał.

Wycie (szum) przy prędkości 50-60 km/h

Posiadam auto od 2017 roku - od tego czasu przy prędkości 50-60 km/h, gdy wciskam pedał gazu, słyszę wycie, które zanika bliżej 60 km/h. Usuwasz gaz - nie ma dudnienia. Jechałem z tym szumem prawie 50 tys km i nic... wcześniej szukałem powodu w internecie: w końcu stwierdziłem, że wszyscy nie muszą się tak kąpać (to zdecydowanie nie są piasty, kardana i tylna skrzynia biegów ze sprzęgłem - ludzie sprawdzali, ale nie chcę wchodzić do automatycznej skrzyni biegów i razdatki ze względu na to). Kto też ma ten hałas?

Sprzedany

Nie sprzedałbym go, ale inflacja szybko rosła, chciałem nowy samochód i sprzedałem go w grudniu 2021 roku. Za tę cenę jest w porządku. Ale samochód był w doskonałym stanie.


Rok zakupu samochodu: 2017

Przebieg: 88875 mi. (143000 km.)

Zużycie paliwa na autostradzie:

  • 26 mile na galon (USA)
  • 31 mile na galon (Wielka Brytania)
  • 9,5 l/100 km

Zużycie paliwa w mieście:

  • 18 mile na galon (USA)
  • 22 mile na galon (Wielka Brytania)
  • 13,5 l/100 km

Kategoria: Toyota RAV4 2008 Opinie

Autor: Dorbb

Wyświetlenia: 63

61
6

Uwagi

6
Dodaj komentarz
S
Sergey-petrov 2022-05-02 (12:30)

Dzień dobry wszystkim. Jako koń pociągowy, ten RAV jest w porządku. Ma dość minusów, ciasne wnętrze, niezbyt wygodne dopasowanie dla kierowcy, nie idealne pod względem niezawodności (teraz jako samochód serwisowy, przebieg 230 000 km, ok, jeżdżą tam bez luzu, ale kierownica jest 120 000 km, rolka napinacza paska rozrządu, pompa 90 000 km - dziwię się). Chociaż nigdy nie wstałem na drogę, silnik działa dobrze, obecna jest zabawa (jeśli dotyczy RAV 4). Widać już jego archaizm. Ale w strumieniu wiadomości, grant, chreev - serdeczny.

S
Sergey-petrov 2022-05-02 (12:30)

Tylne drzwi, bagażnik na wszystkich Rav 2008 śpiewają piosenki, smar, taśma na zawiasach pomaga ale chwilowo. Plus akompaniament z pnia, wszystko co tam leży. Więc nazwać to urządzenie cichym, niewiele to działa.

K
Kr-ut 2021-07-04 (12:30)

Najbardziej sensowna recenzja wszystkiego o wszystkich samochodach.

A
Archi 2021-05-31 (12:30)

Posiadany Rav-4 od ponad 6 lat, wspaniały samochód! Zgadzam się ze wszystkim w recenzji, poza wybuchowością kabiny, przez 6 lat były dwa świerszcze a potem zimą nie ma już obcych dźwięków, plastik twardy ale nie najgorszy w fakturze.... 2,0 litra było zawsze wystarczająco i wszędzie, jak jedziesz głową, z konsumpcją plus lub minus jak to dla ciebie wyszło, był rekord konsumpcji 7,2, ale przejechałem nie więcej niż 90-100, jem dużo po mieście !! !Crostreck, myślałem, że lecę na polu kukurydzy)))

D
Dorbb 2021-05-31 (12:30)

może mój salon był załatwiony (trochę było w dupie) i hałas nie wrócił na swoje miejsce, więc grzechocze

1
12378 2021-05-21 (12:30)

Kolega z pracy ma to samo, piszczy z zachwytu.

Dodaj komentarz